• Wpisów:15
  • Średnio co: 120 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:05
  • Licznik odwiedzin:2 281 / 1935 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zostałam nominowana przez One Band- my story oto pytania:
1. Jak długo jesteś już fanką 1D i dlaczego ich polubiłaś?
Około rok tak jakoś przez siostrę.
2. Jaki prezent najbardziej chciałabyś dostac?
Bilety na One Direction
3. Masz rodzeństwo?
Tak
4. Lubisz The Wanted?
Nie
5. W której jesteś klasie?
1 gimnazjum
6. Twoje ulubione miejsce?
Mój pokój
7. Co lubisz robic w wolnym czasie
Spotykać się z przyjaciółkami.
8. Jakie jest twoje największe marzenie?
Pojechać do Londynu i spotkać 1D
9. Z kim z pingera najbardziej się dogadujesz?
laalaaloovveeee.pinger.pl/
10. Facebook vs. Nk
Facebook
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Podpowiedzcie mi co może być dalej bo nie mam pomysłu!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zawieszam bloga przepraszam ale nie mam weny.
 

 
Przepraszam że tak długo nie dodaje rozdziału ale mam teraz dużo nauki i nie mam kiedy tego pisać rozdziały będę dodawała w weekendy.
  • awatar I ♥ U, <3: http://www.photoblog.pl/hiehieszki/136989117 wbij do mnie i zostaw coś po sobie, odwdziencze sie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Rozdział 8

Na lotnisku:
Usiadłam na swoim miejscu. Liam poszedł z walizkami. Gdy wszedł do samolotu pomachałam mu gdzie jestem. Mieliśmy miejsca koło siebie. Samolot ruszył. Położyłam się na ramieniu Liama i zasnęłam. Liam obudził mnie gdy dolecieliśmy do Polski. Wysiedliśmy z samolotu i poszliśmy po walizki. Zatrzymaliśmy taxi i wsiedliśmy podałam adres do domu, którego miał zawieść taksówkarz. Po drodze próbowałam dzwonić do mamy ale nie odbierała. Gdy dojechaliśmy na miejsce podeszłam
i zadzwoniłam do drzwi., ale nikt nie otwierał. Zadzwonił mój telefon.
- Halo!
- Halo Patrycja to nasz nowy adres … przepraszam, że nie powiedzieliśmy ci wcześniej, bo to miała być niespodzianka. Przyjeżdżaj i to szybko!
- Dobrze już jedziemy.
- Ale kto my? – Zapytał tata.
- Zobaczysz Później.
- Do zobaczenia. – Powiedziałam i rozłączyłam się.
Krzyknęłam do Liama, żeby nie wyciągał walizek, bo jedziemy dalej. Podałam taksówkarzowi ulicę i numer domu. Po 10 minutach byliśmy na miejscu. Mama i tata wybiegli z domu na mój widok.
- Cześć, jak ja was dawno nie widziałam.
- My też tęskniliśmy kochanie.
- Mamo, tato musze wam kogoś przedstawić.
Liam podszedł i stanął koło mnie.
- To jest mój narzeczony Liam.
- Dzień dobry, bardzo miło Cię poznać.
- Dzień dobry, mi także miło, że mogę państwo poznać.
- Wejdźcie. – Powiedziała mama.
- Daj pomogę Ci Liam, pewnie to ciężkie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozdział 7

Odłożyłam laptop i poszłam do łazienki. Wzięłam prysznic, wyszorowałam zęby i ubrałam piżamę. Wyszłam z łazienki, Liama nie było w pokoju, więc wzięłam laptopa i odpisałam koleżance, która napisała mi wiadomość o wypadku.

Hej !

Dziękuję ci za wiadomość. Jutro wracam do Polski, żeby się z wami zobaczyć. Myślę, że jej stan się poprawi. Do zobaczenia pa.

Gdy wysłałam już wiadomość, przyszedł właśnie Liam. Wyłączyłam laptop. Liam załączył telewizor i położył się koło mnie. Leżeliśmy tak do 220. Liam wyłączył telewizor i poszliśmy spać.
Rano:
Rano ubrałam się, a usta pomalowałam błyszczykiem. O 160 miałam samolot do Polski. Jak wyszłam z łazienki Liam nie spał, leżał na łóżku. Śniadanie zjedliśmy razem. Po śniadaniu poszliśmy do pokoju.
- Muszę ci coś powiedzieć. – Powiedziałam do Liama.
- Mów słucham Cię.
- Wylatuje dziś o 160 do Polski.
- Dlaczego?
- Moja przyjaciółka miała wypadek i lecę ją odwiedzić.
- Polecę z tobą. Będę za tobą tęsknić !
- Nie możesz ja mam tylko 1 bilet.
- Już zamawiam 2.
- Cieszę się, że lecisz ze mną ja też bym tęskniła.
Na obiedzie byliśmy w domu. Pożegnałam się z wszystkimi i poszłam po rzeczy. Zapakowaliśmy je do limuzyny i ruszyliśmy na lotnisko.



Myślę,że wam się podoba
 

 


Rozdział 6

Po zabraniu rzeczy potrzebnych na wieczór poszłam do pokoju Lili i Aga też tam była, a Harry był na dole. Dziewczyny pomogły mi się przygotować. Nadeszła 180, Liam czekał na mnie na dole. Był ubrany w garnitur, który razem kupiliśmy.
- Bardzo ładnie wyglądasz – powiedział Liam.
Podziękowałam, wsiedliśmy do limuzyny i pojechaliśmy do restauracji. Przez całą drogę milczeliśmy. Weszliśmy do środka. Było tam pusto i cicho. Kelner przyniósł nam menu. Gdy zamówiliśmy coś do jedzenia:
- Liam zaczął mówić, aż w końcu uklęknął przede mną i zapytał : się czy wyjdę za niego ? Chcę mieć z tobą rodzinę.
Ja oczywiście się zgodziłam. Po kolacji przeszliśmy się spacerkiem do domu. Gdy wróciliśmy do domu poszłam do łazienki wzięłam prysznic, wyszorowałam zęby i ubrałam się w piżamę. Gdy wyszłam była już 200. Po mnie wszedł Liam. Położyłam się do łóżka już zaręczona. Błam bardzo szczęśliwa. Następnego ranka wstałam z łóżka i ubrałam się. Liam jeszcze spał, więc poszłam zrobić śniadanie. Przyniosłam śniadanie do pokoju i obudziłam Liama. Liam nie wiedział co się dzieje.
- Zrobiłam śniadanie dla nas – powiedziałam.
Wstał, usiedliśmy na łóżku i jedliśmy śniadanie. Po śniadaniu Liam wszedł do łazienki i po 15 minutach wyszedł już ubrany. Na obiad jechaliśmy wszyscy do restauracji. Po obiedzie wszyscy wsiedli do limuzyny oprócz mnie i Liama. Myśmy przeszli się pieszo do domu. Po drodze usiedliśmy na ławce w parku. Oglądaliśmy przyrodę, rozpoznawaliśmy ptaki. Gdy wróciliśmy do domu ja poszłam zobaczyć co robią Aga i Lili, a Liam poszedł do pokoju. Lili rozmawiała przez telefon, a Aga oglądała telewizor. Wróciłam, więc do pokoju. Liam był w łazience. Ja położyłam się na łóżku i sprawdzałam pocztę na laptopie. Okazało się, że moja przyjaciółka jest w szpitalu miała wypadek. Liam właśnie wyszedł z łazienki, więc szybko wyłączyłam moją pocztę.
  • awatar Patrcia: @Forever ♥!: postaram się poprawić
  • awatar cookie. ™: No dobra :D Jakoś ujdzie ,ale i tak zawsze na początku tylko stosujesz moje uwagi ,a potem już zapominasz ,a ja ci chciałam tylko pomóc :s
  • awatar Don't Run Away: Świetne :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
I jak ludzie?
  • awatar Gość: Super opowiadanie :) Dodawaj szybko kolejny rozdział ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Rozdział 5

- Liam, ale z jakiej to okazji?
- Muszę powiedzieć ci coś ważnego.
- O której mam być gotowa?
- O 180 pod domem będzie czekała limuzyna.
Po skończonej rozmowie Liam wszedł do łazienki. Po 30 minutach wyszedł z łazienki. Ja się przebrałam w piżamę, leżałam na łóżku i rozmawiałam przez telefon. Po 10 minutach skończyłam rozmowę. Liam położył się już spać, ale ja nie umiałam zasnąć ciągle myślałam o czym chce mi powiedzieć. Było już koło 21:30 ja nadal nie spałam. Zasnęłam dopiero koło 220. Wstałam koło 90, Liam już nie spał.
- Liam gdy wstałam : abym nie wychodziła z łóżka bo ma dla mnie niespodziankę.
Po chwili Liam przyniósł na tacy zrobione przez niego śniadanie dla mnie.
- Gdy skończyłam jeść podziękowałam Liamowi i pocałowałam go w policzek.
Wzięłam ubrania i weszłam do łazienki wyszorowałam ząbki, ubrałam się w (ri.pinger.pl/pgr256/5b5a96a30001b2515083dabc/ubrania18.jpg)
i wyszłam z łazienki.
-Idę na zakupy na zakupy z Agą i Lili - powiedziałam.
Wsiadłyśmy do limuzyny i pojechałyśmy do centrum handlowego. Po drodze powiedziałam dziewczynom o moim spotkaniu z Liamem na dzisiejszy wieczór. Pomogły mi wybrać ładną sukienkę, ładne buty a także kolczyki i wisiorek. Po zakupach wybrałyśmy się do kawiarenki na kawę i lody. Po zjedzeniu lodów i wypiciu kawy wsiadłyśmy do limuzyny i wróciłyśmy do domu.
- Po powrocie Liam powiedział nam, że o 130 jedziemy wszyscy na obiad. Wszyscy byliśmy już gotowi wcześniej, więc wyjechaliśmy szybciej. Niall jak zwykle był już głodny. Gdy dojechaliśmy weszliśmy do środka restauracji. Po obiedzie wróciliśmy wszyscy do domu.
  • awatar cookie. ™: Na początku było tak jak wg mnie się lepiej czyta ,ale końcówka zrobiła się irytująca (dotyczy ich rozmów) W rozdziale mogła byś dodać więcej akcji to zdobyła byś więcej czytelników :)
  • awatar luv my harreh ♥: Fantastyczne! :)
  • awatar Don't Run Away: Fajne :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kto to czyta proszę o komentarze!!!!!!!!!!!!!
 

 
Rozdział 4

Liam poszedł do łazienki, a ja poszłam zobaczyć co robią Lili i Aga. Lili leżała na łóżku i oglądała telewizje a Harry był w łazience.
- Zapytałam co robi.
- Odpowiedziała, że nudzi się jej.
Poszłyśmy, więc do Agi. Aga rozmawiała przez telefon, kiedy nas zobaczyła powiedziała, że musi kończyć.
- Gdy rozłączyła się zapytała nas co robimy.
- Odpowiedziałyśmy, że idziemy się przejść i czy chcesz iść z nami.
- Pewnie przejdziemy się we trzy.
Wyszłyśmy z domu i poszłyśmy w stronę parku, w którym byłam z Liamem. Usiadłyśmy na ławeczce i zaczęłyśmy rozmawiać.
- Zapytałam się dziewczyn jak im się układa z chłopakami.
- Lili powiedziała, że Harry pocałował.
- A Aga powiedziała nam, że zakochała się w Niallu. Zapytała się nas jak ma mu to powiedzieć.
- Lili powiedziała, że dziś wieczór zgaś światło i zaświeć świeczki, aby było romantycznie i rozmawiajcie tak aż będziecie się rozumieć. Później powiedz, że musisz mu coś powiedzieć i wtedy mu powiedz.
- Ja myślę tak samo. Dobra musimy wracać jest już późno chłopcy będą się martwić.
Gdy wracałyśmy z spaceru zobaczyłyśmy chłopców wychodzących z domu i rozglądających się. Przyśpieszyłyśmy, więc kroku domyśliłyśmy się, że chodzi o nas. Harry na nasz widok zaczął biec w naszą stronę. - Gdy podbiegł do nas zapytał się nas gdzie się tak długo podziewałyśmy.
- Odpowiedziałyśmy mu, że byłyśmy na spacerze w parku i doradzałyśmy Adze.
- Jak dobrze, że już jesteście chodźcie do domu, pewnie zmarznęłyście. Zrobię wam gorącą czekoladę. Po wypiciu gorącej czekolady poszłam do pokoju. Liam leżał na łóżku i oglądał telewizje.
- Jutro idziemy na romantyczną kolacje powiedział Liam
  • awatar cookie. ™: Świetne ,ale trochę mnie wkurza to że jak robisz myślnik to jest takie coś '- Odpowiedziałyśmy mu, że byłyśmy na spacerze w parku i doradzałyśmy Adze. ' Zamiast 'Byłyśmy na spacerze i doradzałyśmy Adze' Mam nadzieję ,że się poprawisz :)
  • awatar luv my harreh ♥: Fantastyczne. Czekam na następny :)
  • awatar Gość: podoba mi sie !!!!!!!!!!:P będą następne rozdziały?????????;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Rozdział 3

Oglądałam właśnie serial.
- Powiedział abym to przełączyła.
- A ja odpowiedziałam, że nie bo chcę to zobaczyć.
- To ja idę spać odpowiedział.
Po serialu wyłączyłam telewizor i położyłam się spać.
- Liam jeszcze nie spał w pewnej chwili zapytał czy śpię.
- Odpowiedziałam, że nie.
- Powiedział mi że mnie bardzo kocha i nigdy mnie nie zostawi.
Na następny ranek wstałam wzięłam ubrania i poszłam do łazienki, wyszorowałam zęby, ubrałam się w
i wyszłam z łazienki. Liam już nie spał. Dzisiaj przy śniadaniu oznajmiliśmy wszystkim, że jesteśmy parą. Po śniadaniu byłam umówiona z Liamem na pójście do kina. Po kinie poszliśmy na obiad a po obiedzie na zakupy. Kupiłam sobie kilka sukienek, spódniczek, bluzek i butów. Liam mi doradzał. Potem poszliśmy po ciuchy do Liama. Kupił sobie garnitur, spodnie, koszulki i buty. Po drodze Liam chciał wstąpić do jubilera. Ja oglądałam kolczyki a Liam coś odbierał. Wsiedliśmy do limuzyny i pojechaliśmy do domu. W limuzynie Liam wyciągnął pudełeczko z pierścionkiem, który mi dał na znak, że jesteśmy parą. Gdy wróciliśmy do domu poszliśmy do naszego pokoju. Wzięłam ubraniai poszłam pod prysznic. Wyszorowałam zęby i wyszłam z łazienki Liam leżał na łóżku i nad czymś rozmyślał.
- Zapytałam czy coś się stało.
- Odpowiedział, że nie.
 

 
Rozdział 2

Po wyjściu dziewczyn i Harrego zaczęłam się rozpakowywać. Poukładałam wszystkie rzeczy w szafce. Poszłam do łazienki, wzięłam prysznic i przebrałam się wGdy wyszłam z łazienki Liam leżał na łóżku i patrzył się na mnie. A ja się spytałam czego się gapi.
- A co nie mogę.
- Nie nie możesz.
- Teraz ja idę.
Gdy wszedł do łazienki położyłam się na łóżku i załączyłam telewizor. Co ty tam robisz tak długo.
- Już wychodzę.
Wyszedł w samych bokserkach.
- Weź włóż coś na siebie.
- Dobra już wkładam.
- Ja idę do Lili i Agnieszki jak wrócę masz być ubrany. Na początku weszłam od pokoju Lili i Harrego. Stanęłam jak słup leżeli na łóżku i całowali się, więc poszłam do pokoju Agi i Nialla. Spali przytuleni do siebie. Wróciłam, więc do naszego pokoju. Liam leżał na łóżku i oglądał telewizję. Położyłam się koło niego i oglądaliśmy razem aż do czasu kiedy Zayn zawołał, abyśmy szybko zeszli na dół. Gdy zeszliśmy na dół Zayn powiedział, że mamy pół godziny, aby się przygotować i zejść na dół, ponieważ jedziemy na kolację. Wsiedliśmy wszyscy do limuzyny i pojechaliśmy do restauracji. Po kolacji wróciliśmy wszyscy do domu. Liam i ja poszliśmy do naszego pokoju, a reszta rozeszła się po całym domu. W pokoju Liam zaproponował mi spacer po parku. Ja powiedziałam, że bardzo chętnie się przejdę. Szliśmy po ciuchu przez park. Liam nagle złapał mnie za rękę. Bardzo mi się to spodobało. W pewnej chwili usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy rozmawiać.
- Liam zapytał się mnie czy chcę być jego dziewczyną.
- Ja odpowiedziałam, że tak.
Wróciliśmy do domu trzymając się za ręce ja powiedziałam, że pójdę pod prysznic. Wzięłam pidżamę i poszłam do łazienki. Wzięłam prysznic, wyszorowałam ząbki i ubrałam pidżamę
.Wyszłam z łazienki po 30 minutach. Liam siedział przed laptopem i grał w gry. Gdy zobaczył że wyszłam z łazienki wziął bokserki i poszedł pod prysznic. Po godzinie wyszedł z łazienki i położył się koło mnie.
 

 
Rozdział 1

Pewnego dnia wybrałam się z Agnieszką i Lili na spacer w moje urodziny. Szłyśmy przez lasek i rozmawiałyśmy. Zadzwonił mój telefon, dzwoniła moja mama .
- Powiedziała, abyśmy wracały do domu bo mają dla mnie jakąś niespodziankę. Jak wróciłyśmy do mojego domu byli tam rodzice Agi i Lili.
- Z okazji twoich 17 urodzin polecisz do Londynu, do swojego brata.
- A co z Agnieszką i Lili ?!
- Polecą z tobą.
- Kiedy tam wylatujemy?
- W ten piątek o 170 macie samolot.
Pobiegłyśmy do mojego pokoju Aga i Lili pomagały mi się pakować. Na wieczór Aga i Lili pojechały do domów i zaczęły się pakować. Nadszedł piątek rodzice odwieźli nas na lotnisko. Weszłyśmy do samolotu i zajęłyśmy swoje miejsca. Na lotnisku czekała na nas limuzyna.
- Szofer podszedł zapytał czy ja jestem Patrycja Styles.
- Odpowiedziałam że to ja.
- Powiedział, żebyśmy szły za nim.
Weszłyśmy do limuzyny i pojechałyśmy do domu mojego brata. Wyszłyśmy z limuzyny i zobaczyłyśmy ogromną willę. Weszłyśmy do środka i zawołałyśmy razem halo jest tu kto ? Ktoś zaczął schodzić po schodach. Zszedł Harry. - Patrycja jak ja się cieszę, że przyjechałaś, a kto to jest?
- Wskazałam na Lili i powiedziałam, że to moja najlepsza przyjaciółka Lili, a to jest Agnieszka.
- Przywitał się z dziewczynami i powiedział abyśmy szły za nim to pokaże nam nasze pokoje. Najpierw twój Patrycja.
- Szliśmy przez długi korytarz. Zapytałam czemu tu jest 5 pokoi, ale nie odpowiedział. Pokazał mi mój pokój. Weszłam do środka i zapytałam czemu są tu dwa łóżka, a on odpowiedział.
-To nie jest tylko twój pokój.
- A czyj jeszcze?
- Powiedział że Liama.
- A z kim będą mieszkać dziewczyny.
- Lili ze mną, a Agnieszka z Niellem.
- Ale ja nie chce z nim mieszkać.
- Będziesz i koniec. Chodźcie dziewczyny pokaże wam wasze pokoje.
- Dozobaczenia powiedziała Lili i Agnieszka.
- Dozobaczenia odpowiedziałam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przedstawienie postaci



Patrycja „ Pati ” Styles – Ma siedemnaście lat. Urodziła się w Londynie, ale teraz mieszka w Polsce. Jest przyjacielska i miła. Jak trzeba umie pokazać na co ją stać. Kocha słuchać muzykę. Ma starszego brata Harrego.



Lili najlepsza przyjaciółka Patrycji, która ma tak jak ona 17 lat. Jest typem bardziej spokojnym w przeciwieństwie do jej przyjaciółki. Kocha One Direction. Bardzo cieszy się z wyjazdu do Londynu. Jednak nie wie że brat Pati to Harry.





Agnieszka przyjaciółka Patrycji, która tak jak Lili i Pati 17 lat. Bardzo cieszy się z wyjazdu do Londynu razem z przyjaciółkami. Także nie wie, że brat Pati to Harry.




Ich chyba nie muszę przedstawiać.